poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Jedna jaskółka wiosny nie czyni 3

 
 
Troszkę o tej mojej małej tradycji zapomniałam
- ale już nadrabiam :)
Post wiosenno-jaskółowy :)
Tym razem - wersja Art Deco.
 
 
 
Jaskółka - broszka, bardzo artdecowska w kształcie i stylistyce.
 
1920s
Wiem, że słabo widać tę jaskółkę na kapeluszu -
ale ona tam jest :)
 
 
 
 
Lata 1930s - tu też jaskółka gości na kapeluszu
 
 
 
Oczywiście żaden post jaskółkowy nie obędzie się bez sukienki!
1923 - Paul Poiret, wyszycie koralikami.
 

czwartek, 26 stycznia 2017

TREN na XI Bal Arsenału

 
Perypeti związanych z pobytem na balu nie będę opisywać.
Pokażę Wam za to, co powstało na bal :)
Pierwotnie plan był taki, że skoro nie cierpię czerwieni,
to dam skromniejsze zdobienie a potem go sprzedam...
Niestety - TA czerwień, iście królewska,
oczarowała mój umysł...
I skończyło się na bardziej skomplikowanym wzorze :)
Cekiny, na przemian złote i srebrne.
Duże, bo szybciej tak wychodzi.
Po pierwszym założeniu już wiem, że jest do poprawki.
A że to i tak dopiero połowa zamierzonego zdobienia :D
to i tak trzeba go rozwalić a pzry okazji cekiny przyszyję
większą ilością ścieców, 3 przeszycia nie zdają egzaminu.
Szkoda, że nie dostałam cekinów z dziurką pośrodku.
 
Datowanie... teoretycznie 1800-1810.
W praktyce planuję odczepiane ramiączka,
żeby mógł służyć przez całą 2 połowę XIX wieku.
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 27 grudnia 2016

Post pesymistyczny 2016

 
Jak w tytule. Jest źle :(
Na serio. W tym roku było tak krucho z czasem,
że nie uszyłam sobie ŻADNEJ sukni.
Nie miałam ŻADNEJ sesji zdjęciowej.
Tylko halka do lat 1920s, wczesną wiosną, jak chorowałam.
Ale halka to nie suknia.
A jak tam u Was?
 
A plany na 2017?
Mam. Tylko boję się, że będzie jak wyżej...
Eeeech... :(
 
Przy czym lista obejmuje rzeczy, których potrzebuję,
a nie że chcę.
 
 - nowy tren do sukni dworskiej
 - sukienka dzienna empirowa
 - suknia na jubileuszowy piknik Krynoliny... w krynolinach
 - Książ - suknia dzienna i suknia wieczorowa
 
I trzy suknie, które wypadałoby mieć:
 - zaklepałam sobie rycine w Fashion Plates ale... czas
 - coś na powstanie styczniowe
 - coś na 1920s
 - coś na 1930s
 
Ale żeby nie było smutno -
na koniec optymistyczna zieleń z
Metropolitan Museum of Art
 
 
 

środa, 3 sierpnia 2016

1924 - koszulka dzienna

 
W marcu trochę chorowałam.
Trzeba było coś robić pomiędzyspaniem a smarkaniem.
Coś co mogłam zepsuć. Bo wiecie - jak oczy łzawią, z nosa
kapie, w głowie impreza krasnali w glanach - to niestety
robota nie idzie ani dobrze, ani prosto. Nastrój też podły.
Więc co - pogrzebiemy po obrazkach, poszukamy inspiracji...
I... oto jest. Prosta koszulka, haft sznureczkowy i węzełkowy.
A że już dawno chciałam się podszkolić w wyszywaniu,
to praca idealna. Szło... niespiesznie. Ale skończyłam.
 
 
Szycie zajęło mi cały kwiecień. Nie żeby to była jakoś trudne.
Po prostu brakowało czasu. Poza tym - kilka razy prułam,
bo mi nie odpowiadały proporcje.
Zdjęcia zrobiłam w czerwcu.
Efekt prezentuję poniżej. W planach mam jeszcze
dorobić zieloną linię przy dekolcie i na biodrach.
Ale może to w odległej przyszłości.
 
 
1924 "Les Modes de la Femmes de France" nr 8
 
Poniżej więcej zdjęć:
 

 




niedziela, 10 lipca 2016

Spencer 1800-05

 
 
 
 
 
Sesja robiona na bardzo szybko,
późną jesienią 2015 roku.
Spencer także szyty na szybko.
Bardzo go lubię - grube zielone sukno,
wykończenia z czarnego aksamitu -
dla elegancji i dla ciepła;
całość na podszewce.
Jest dość ciepły i spokojnie mogę w nim chodzić
w chłodniejsze wiosenne lub jesienne dni.
Lub ciepłą zimą, jak to ostatnich lat bywało.
 
Zdjęć tylko kilka :) mówiłam, że na szybko :)
 
Fotografował - jak zwykle ostatnio -
Jackob Buczyński Photography.
 










 
 
 

 
 
 
 
 

środa, 1 czerwca 2016

Zoppot 1912 część 1 - przyjazd

 
Sesja z zeszłego roku.
Zdjęcia - Bogna Kajdańska.
 
Miejsce - Sopot.
 
 

 

 
 
 

 

 

 

 

 
 
Zestaw bluzka ze spódnicą, który widzicie na zdjęciach,
uszyłam na mini wystawę w 2014 roku.
Rok później doczekał się dużej sesji, bo niestety
nie zdążyłam uszyć nowej sukni o tematyce morskiej.
Datowanie ubioru 1910-1914.
Kapelusz z ciucholadu, peleryna współczesna
(udaje historyczną niemal do wszystkich epok :) )
 
 
 
 
 

Za dużo guzików - 10

 
Jak zwykle przypomnienie do postu
 
Tym razem - w związku z Dniem Dziecka  -
pokażę Wam ubranka dziecięce zdobione guziczkami :)
 
 
1830-40s
płaszczyk chłopięcy
 
 
1850s - ubranko chłopięce.
W XIX wieku chłopcy do 5-go roku życia byli ubierani w sukienki.
A Wy myśleliście, że gender to wymysł naszych czasów :D
Od dziewczęcych różniły się na ogół mniejszą ilością falbanek.
 
 
1860s - ubiór chłopięcy.
 
 
1866 marzec.
Ubranka dziecięce.
 
 
 
1867 "Peterson Magazine"
Ubranka dziecięce. Proszę zwrócić uwagę na ubranko
chłopca po lewej stronie...
 
 ... gdyż podobne zdobienie boków spodenek występuje
 i w tym amerykańskim ubranku datowanym na
1860s
 
 
druga połowa lat 1870-tych,
sukienka dziecięca.
 
 
1875 october
Ubranka dziecięce.
Podobne zdobienie jak w sukni dla panienki
możemy oglądać w ubiorach dorosłych kobiet.
 
 
Lata 1880s,
sukienka dziewczęca w dwóch ujęciach :)
Co innego ogladanie na bezgłowym manekinie,
co innego na całopostaciowym dziecięcym -
można zobaczyć jak to w proporcjach wyglądało.