niedziela, 30 sierpnia 2020

1910-1911 jedwabne bluzki haftowane koralikami

 



1910-1911 jedwabne bluzki haftowane koralikami 
* * *
Temat kolorowych haftów na bluzkach edwardiańskich - ciąg dalszy 
Dziś na tapecie - haft koralikami 
I tu jedna zasadnicza uwaga co do bluzek - koralikami haftowano na jedwabiu - szyfonie, satynie, atłasie, tafcie - ale zawsze na tkaninach jedwabnych.
Tak, zdarzało się, że koraliki występowały jako jeden z elementów zdobienia na wełnie - ale to w przypadku sukienek lub okryć wierzchnich, kiedy mieszano je z sutaszem, innymi haftami, gdzie były tylko jednym z elementów zdobniczych lub wplecione w pasmanterię. Tylko wtedy zazwyczaj były większe.










1879 moja suknia wieczorowa

 
                                                              http://kajani.pl/home.html 


1879 suknia wieczorowa

Tych zdjęć jeszcze chyba nie widzieliście.
Dawno, dawno temu zrobiła mi je Barbara Nałęcz-Nieniewska w Wilanowie - chociaż górne możecie kojarzyć, bo robi za intro na mojej stronie. Tak, na stronie a nie na fanpage'u 
Na ostatnim obrazku zdjęcie wykonane przez Alicję Majewską w Teatrze Narodowym w zestawieniu z ilustracją, którą się inspirowałam. Suknia miała mieć dwie postaci - ta którą widzicie na zdjęciach, z gładkim przodem, i drugą, z nakładanym z przodu i tyłu panelem, żeby robiła mi taką jak na rycinie. Niestety - tej wersji nigdy nie będzie, bo tkaninę na panel zużyłam na wymianę pobrudzonego rękawa 
Mój ukochany modowo XIX wiek - z bielizną, halką z doczepianym trenem, z gorsetem, z doczepianymi włosami 








piątek, 28 sierpnia 2020

1860s suknie z mory

 


1860s suknie z mory
* * *
W czasach wiktoriańskich, zwłaszcza w pierwszej połowie tego okresu, mora była jedną z tych tkanin, które wyznaczały klasę i status majątkowy noszącej ją kobiety. Była droga i elegancka.
Suknie z mory miały najczęściej bardzo skromne zdobienie - żeby ukazać tkaninę, podkreślić jej piękno, ale go nie przyćmić. Muszę przyznać, że uwielbiam ten wzór i towarzyszącą mu prostotę. Suknia z mory na lata 1860. to jedno z moich marzeń.
CDV, które tu widzicie, pochodzą z mojej kolekcji. Przecież nie może być tak, że jak będę pisać książkę o krynolinach, to zabraknie tam przykładu jednej z moich ulubionych tkanin 
4 z nich pochodzą z Anglii, jedno jest niesygnowane.
Z Pinteresta wybrałam Wam kilka przykładów w najróżniejszych kolorach - z lat 1850. i 1860. 







Swetry wiktoriańskie od 1848 do 1909

 

Winter is coming :D czyli swetry wiktoriańskie od 1848 do 1909
* * *
Taka zima to prawie nie zima. zważywszy na stan kwitnienia co niektórych ogrodów - to rzekłabym wiosna.
Ale! kalendarzowo jest szansa na śniegi i mrozy więc jakiś ciepły sweterek się przyda.
Sweterek z późnych 1840, ten ze skosami, to moje marzenie odkąd go zobaczyłam. Ale zwróćcie uwagę na ten po lewej, z białym wykończeniem - w latach 1850 to będzie hit. W internecie znajdziecie całkiem sporo zdjęć tego modelu, i to zarówno w damskiej jak i męskiej wersji. Na początek 1860 też się załapie - poszukajcie amerykańskich zdjęć z okresu wojny secesyjnej.
Skoro jesteśmy w latach 1860... W USA opóźnienie periodyków z modą (bo pisma amerykańskie przedrukowywały fragmentami pisma francuskie) wynosiło około roku. I widać to jeśli będziecie oglądać "La Mode Illustree" lub "Der Bazar" (dostępny na Google Library) z amerykańskim "Godey's Lady's Book" lub "Peterson's Magazine" (oba takowoż na Google Library).
Lata 1870 reprezentuje kolejny sweter będący moim marzeniem 
Lata 1880 - tu zdaje się mamy do czynienia z szydełkiem. Ale wygląda ciepło 
Lata 1890 - wybrałam najbardziej charakterystyczny model z bufiastymi rękawami  Bo jak zapewne już zauważyliście - krój swetra naśladował modną formę stanika sukni.
Secesja - nie mogło zabraknąć i czegoś na ten okres. Wybaczcie słabą jakość ilustracji. Oddzielny post o sweterkach w secesji - w przygotowaniu. Wtedy część powinna mieć lepszą rozdzielczość.
Model edwardiański co prawda na dziewczynkę - ale dorosłe kobiety nosiły podobne. Ten ma za to rozrysowany wzór i dlatego wybrałam go do tej kompilacji.















czwartek, 27 sierpnia 2020

1908-1912 bluzki edwardiańskie z haftami liczonymi

 



1908-1912 bluzki edwardiańskie z haftami liczonymi
* * *
Ciąg dalszy haftów kolorowych na bluzkach edwardiańskich.
Dziś hafty liczone  Krzyżyki i tym podobne - na bluzkach edwardiańskich  To tak w nawiązaniu do bluzek inspirowanych ludowością.
W przygotowaniu jeszcze kilka innych rodzajów haftów kolorowych - żebyście w spokoju mogły sobie przygotować robótkę na długie jesienne wieczory  Lub kilka. Bo mnie tam na przykład kuszą kolejne haft na bluzkach 
Tak - całkiem możliwe, że na przedostatniej ilustracji śliniaczki...
ale jak sobie popatrzycie na sposoby rozmieszczania haftów to zauważycie,
że idealnie wpasują się w schemat "dorosłych" bluzek.
Ale może to są dorosłe bluzki? 



























































































środa, 26 sierpnia 2020

1910-1914 bluzka - robienie wykroju

 



1910-1914 bluzka - robienie wykroju
* * *
Na początek małe przypomnienie (bo niestety ciężko Wam będzie samodzielnie dogrzebać się do tego posta) - w czerwcu napisałam Wam post o prostych wykrojach na bluzki edwardiańskie. Pokazane tam są najłatwiejsze i popularne w owym czasie bluzki kimonowe.
Możecie sobie zerknąć w ramach przypomnienia 
Gdyż albowiem ponieważ będziemy na takim wykroju pracować, żeby zrobić wykrój na bluzkę w kropeczki. Nota bene, to na ilustracji jest sukienka, ale niestety z kropek mam wyciętą inną i resztka starczyła mi tylko na bluzkę. Z dodatkowymi cięciami, ale o tym za chwilę  Ilustracja pochodzi z 1910 roku z pisma bodajże " Vobasch Frauen Zeitung" - ale głowy sobie za to uciąć nie dam, późno jest, sprawdzę kiedy indziej, teraz chcę Wam jak najszybciej ten post napisać i iść spać 
Podstawą do naszych działań jest właśnie bluzka kimonowa. I żeby nie było, że wymyślam cuda wianki - to przykład z "Petit Echo de la Mode" z 1913 roku, gdzie pokazano jak z wykroju bluzki kimonowej zrobić taką z odcinanymi rękawami. Po prostu sobie to rysujesz. Tak samo robicie z wszelkimi karczkami, ozdobnymi przodami czy fantazyjnymi cięciami.






Dużym ułatwieniem jest jak sobie uszyjecie model próbny - z jakiejś starej pościeli czy zasłonki. Po pierwsze zobaczycie czy Was wykrój dobrze się układa, po drugie - patrząc na ilustracje i na siebie w lustrze, na tym próbnym narysujecie linie cięć idealnie tak jak chcecie, żeby szły.
Ja teraz po uszyciu tej bluzki widzę gdzie popełniłam błędy i jak należałoby ją poprawić  Cóż - nie myli się ten, kto nic nie robi  Uczcie się na moich  ale o tym za chwilę 
Czwarta ilustracja to bardzo schematycznie i na szybko rysowany wykrój na tę bluzkę.
Czerwony to karczek cięty razem z patkami. Pamiętajcie, że środek przodu ma być na złożeniu tkaniny.
Zielony jest tył. Zwróćcie uwagę na to, że zarówno z przodu jak i tyłu dodałam tkaniny dołem. Czemu? Pierwszym powodem jest to, że większość schematów jest na bluzki noszone do spódnic z podniesiona talią (lub do staników sukien z podwyższoną talią). Ja jestem zwolenniczką wielorakiego zastosowań ubrań - wolę wydłużyć i móc nosić te bluzki także do spódnic z talią w talii  Druga sprawa - średni wzrost kobiet był ówcześnie jakieś 10 cm niższy. Czyli jeśli teraz statystyczna kobieta ma 168-170 cm, tak wtedy było to ok.160 cm. Oczywiście zdarzały się i wyższe... Ale niższe też. Zielony wykrój nie jest wycięty po kształcie patki tylko na prosto - macie tam zielone kropkowane linie. Łatwiej Wam to będzie szyć.
Niebieski jest przód. I tak jak tył - wydłużony dołem, pod patkami cięty prosto ORAZ ma dodany kawałek tkaniny środkiem przodu - czyli przesunie się nam złożenie materiału. Czemu? Ano dlatego, że ten model bluzki ma pomiędzy patkami zaszyte fałdki - konkretnie to 10. Po 5 na każdej połowie środka przodu. W zależności od tego czy zrobicie je szersze czy węższe - tyle tkaniny więcej musicie uciąć.
Na tej bluzce widzicie jeszcze żółte linie - ja miałam mało tkaniny i nie mogłam takich wielkich kawałków tam upchnąć, oddzielenie rękawa dało mi możliwość wykorzystania wszelkich resztek. Jak macie dużo tkaniny to nie tnijcie po żółtych - oszczędzi Wam to czasu 




Pewnie zauważyliście ale i tak tu jeszcze powiem - mój błąd - zrobiłam te patki trochę za duże, one na rysunku jednak mniejsze. Dlatego radziłam Wam pracę z modelem próbnym (kojarzycie angielską nazwę mock-up?) i na nim rysowanie. Z drugiej strony - czerwone guziczki miałam tylko tej wielkości - i lepiej wyglądają na większej patce 
Skoro mamy omówiony wykrój, to parę uwag o szyciu.
Ja wszystkie patki mam odszyte białym batystem i ruchome. Znaczy przyszyte guzikami do bluzki jednak robią wrażenie ruchomych. Taka fanaberia  O wiele łatwiej będzie Wam te patki ładnie zaprasować i przystebnować do tkaniny pod spodem. Jeśli ta pod spodem wytniecie po kształcie patek czeka Was masa pracy i szycia kawełkmi i nacinanie, żeby ładnie Wam się te katy układały.
Kolejna uwaga - szwy boczne (spód rękawa,pacha, bok bluzki) zszywacie na końcu - jak już zrobicie ozdobne stebnowanie na wszystkich elementach karczka/ rękawa  Praca na płasko jest zdecydowanie łatwiejsza niż próby dostania się do środka rękawa i zrobienia równych stebnówek.
Jak jesteście maniaczkami paspolek tudzież skośnych plisek to level master - dookoła części karczek/rękaw podszywacie całość pliseczką w kolorze kropek, tak by wystawała na milimetr czy dwa. Efekt powalający choć nie wiem ile to dodatkowych godzin pracy by było.
I bez tego od momentu "wyciągamy papier na wykrój" do "doszywamy guziki" uszycie tej bluzki zajęło mi ponad 8 godzin. Z czego ponad godzina na zrobienie 10 dziurek do zapięcia tyłem i doszycie 28 guzików (10 tył, 18 czerwonych  ).
Powodzenia w szyciu!!!