Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hoop dress / krynolina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hoop dress / krynolina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 kwietnia 2016

Za dużo guzików 6

Opis obszywania guzików pojawił się tu:
Może na chwilę powrót do krynolin? :)
Mamy oto październik 1856 roku
a w piśmie "Le Bon Ton" pojawia się taka rycina:
 1856 october "Le Bon Ton"
Piękna szara suknia ze szwami podkreślonymi aksamitką
i rzędzami guzików. Do zakochania jeden krok :)

sobota, 2 kwietnia 2016

1867 summer dress



Sesja robiona w zeszłym roku.
Zdjęcie z niej mam na profilówce fanpage'a,
pora więc pokazać Wam ją dokładniej.
Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...
Tak naprawdę to rzecz w tym, że mam pamięć wzrokową.
I folder z tysiącami ulubionych sukien z XIX wieku.
Tak - nie setkami ale właśnie tysiacami.
I czasem jest tak, że widzisz tkaninę i jej wzór wydaje się znajomy.
To strasznie męczy pamięć. To nie jest tak, że nie pamiętam,
z jakiego okresu jest ta suknia, z którą on mi się kojarzy.
Czasami po prostu nie mam tego obrazka w ulubionych.
 Tym razem - na szczęście :D - miałam.
Materiał rzucił mi się w oczy podczas przeglądania Allegro.
W mózgu kliknęło, klepki zaterkotały... Gdzieś TO widziałam!
Wtedy jeszcze nie miałam tego dysku 500 GB więc poszło szybko.


1867 Les Modes Parisiennes

Niestety - nie mam tej ryciny w większej rozdzielczości :(
ale sami przyznacie - kwiatki podobne :)
Żeby uprzedzić pytania "a u jakiego sprzedawcy?" -
sorry, kupowałam to jakieś 6-8 lat temu.
I wcale nie jest to najstarszy projekt czekający na realizację.
Sam zestaw powstawał przez 3 lata. Nie żeby był pracochłonny.
Po prostu nie miałam czasu się za niego zabrać.
Wyciągałam go z pudła, wieszałam na manekinie...
i zdejmowałam nietknięty po 2 miesiącach. Takie życie.

W zeszłym roku jednak uparłam się, że go skończę...
i udało się :) Jedyny z 4 projektów do kończenia,
który tego zakończenia się doczekał.












Tak - z tyłu na bluzce też są fałdki.
Kok oczywiście ze sztucznych włosów :)




Poniżej dwa zdjęcia - niczym z XIX-wiecznego albumu:
jedno czarno-białe, drugie w sepii.
Nie mogę się zdecydować - które lepsze?








A jak już wracaliśmy do domu dorwały mnie fanki :)
Nie sądziłam, że moja mordka jest aż tak rozpoznawalna!
Dziewczyny - pozdrawiam :D





niedziela, 27 marca 2016

Starożytna Grecja w modzie XIX wieku - 06

Wstęp o "greckich" elementach w ubiorze pojawił się tu:
Chociaż w XIX wieku zainteresowanie starożytną Grecją
przewijało się przez całe stulecie i nigdy tak naprawdę
nie wyszło całkiem z mody, to jednak występują dwa okresy
gdy było ono bardziej nasilone.
Pierwszy to moda ogólnie zwana empirową.
Drugi to lata 1860-te, czasy krynolin.

Dziś pokażę Wam zachowaną oryginalną suknię na krynolinie.
Znajduje się ona w zbiorach Metropolitan Museum i jest
datowana na około 1862 rok.
Jedyną jej wadą jest to, że jest różowa :-P







 




niedziela, 13 marca 2016

Starożytna Grecja w modzie XIX wieku - 05

Wstęp o "greckich" elementach w ubiorze pojawił się tu:

Tak, wiem, ktoś tej pani dorąbił wąsy i brodę - bądźcie łaskawi.
A z ciekawostek fryzjerskich - bardzo rzadki przykład
przedziałka zronbionego na boku a nie przez środek głowy :-)

Nadal pozostajemy w czasach krynolin ale tym razem
klasyczna wersja balowa. Tym razem "greckim" elementem
ubioru jest tunika "peplum" - znanej nam już formy z krótkim
przodem i tyłem oraz wydłużonymi bokami.
Wierzch sukni wykonano z cienkiej, prześwitującej tkaniny
dodatkowo ozdobionej ażurowymi wstawkami.
Skromna biżuteria, rozetki na ramionach i przy pasku.
Prezentuje się wdzięcznie i delikatnie :-)


 1867 "Victoria" nr7

niedziela, 28 lutego 2016

Starożytna Grecja w modzie XIX wieku - 04

Wstęp o "greckich" elementach w ubiorze pojawił się tu:
 Dziś w nasze greckiej wędrówce przez XIX wiek wracamy do
czasów krynolinowych i meandrów greckich.
Tym razem wersja  niewątpliwie kojarząca się z typowym
wzorem greckim jednak bardzo uproszczona w formie.
Sami zdecydujcie czy dla Was jest to już nawiązanie
czy jeszcze nie :-)

Tak poza tym obie sukienki są ładniutkie :-)



 1861 "Der Bazar" nr30

niedziela, 21 lutego 2016

Za dużo guzików 03

Wstęp do guzikowego tematu był tu:
Powracamy do czasów krynoliny.
Tym razem guzik obszyty tkaniną występuje w wersji
ROZETKI.
Czyli pod spód guzika dajemy po obwodzie falbankę z
koronki, wstążki lub tkaniny, zazwyczaj w innym odcieniu.
Wygląda malowniczo i jest przy tym równie dużo pracy :D
Zapięcie w tym przypadku radzę robić kryte, na haftki.
Rozetki naszyć wierzchem tylko dla ozdoby.
1860 december / grudzień "Le Bon Ton"


A na żywo rozetki prezentują się mniej więcej tak:





niedziela, 31 stycznia 2016

Starożytna Grecja w modzie XIX wieku - 02

Wstęp o "greckich" elementach w ubiorze pojawił się tu:
Najpopularniejszym okresem występowania wpływów
greckich na modę był czasy przełomu XVIII i XIX wieku
oraz czasy krynoliny - lata 1850-te i 1860-te.
Dziś zaprezentuję wam zdjęcie najprawdopodobniej z
przełomu lat 1850/60, kiedy bluzki takie, zwane "Garibaldi"
były najbardziej popularne. Bluzka jest uszyta z ciemnej
tkaniny i ozdobiona tą mniej popularną wersją meandra
greckiego - rysowanego po kole a nie po prostokacie lub
kwadracie.
Bluzka - najpewniej z białymi mankietami i kołnierzykiem -
noszona jest do jasnej spódnicy w drobny wzorek,
prawdopodobnie krateczkę lub paseczki.
Pod szyja krawatka zawiązana na kokardę.
Zwrócćie uwagę na sporą ilość dość bogatej biżuterii:
Pani ma kolczyki, broszkę i ozdobną klamerkę paska.
A także nietypową dla tego okresu fryzurę z krótkich
włosów - możliwie, że ścięto je w czasie ciężkiej choroby.

niedziela, 24 stycznia 2016

Za dużo guzików 01

 - Rety, rety!!!  - I o co tyle krzyku
gdy masz za dużo plastikowych guzików???
Czy wasi znajomi potrafia Was obdarować masą współczesnych
rzeczy do szycia "bo może ci się przyda do historycznych"? :)
Uwielbiam to :) serio - część rzeczy się przydaje :)
A część okazuje się prawdziwymi skarbami <3
ale o tym innym razem.
Stąd pomysł kolejnej serii postów - guzikowych.
W nieparzyste niedziele - inspiracje starożytną Grecją,
w parzyste - o sukniach, do których możecie przyszyć
tuzin tuzinów guzików. Czasem trochę mniej :D
Oczywiście nie mówię o bezpośrednim przyszyciu plastiku.
Najpierw czeka Was katorżnicza pracaobszycia wszystkich tkaniną.
Dlatego właśnie zbieram malutkie nawet ścinki jedwabiów :)
Takie jedwabne guziki do wełnianej suknii, eeech... :)
Tutorial pokazuje wersję guzików do zapinania.
Czyli te, które będą przy prawdziwym zapięciu.
Dla wersji ozdobnej proponuję uprościć cały proces -
wyciąć tkaninę dookoła na jakieś 2/3mm mniej niż POŁOWA średnicy.
(ilość milimetrów zależy od wielkości guzika), zamocować tak
jak w tutorialu nitką, może tylko trochę gęściej i doszyć do sukni.
Przy strzępiących się tkaninach (jedwabie bywają wredne)
radzę podkleić całą kawałek tkaniny, z którego będziemy je robić.
Najlepsza będzie wtedy taka cieniutka klejonka / fizelina,
przeznaczona specjalnie do jedwabiu. To zdecydowanie
ułatwia pracę - wycinanie oraz szycie.
Dlaczego sugeruję takie ułatwienie w pracy?
1857 "Le Moniteur de la Mode"
Dziś rycina nr 1 :D
Jak to policzyła Ela - potrzebujemy na nią "tylko"
około 700 guzików :D
Tak, dobrze widzicie - SIEDEMSET guzików.
Miłej zabawy :P

czwartek, 1 stycznia 2015

Plany 2015 czyli leżą i czekają.


Macie noworoczne postanowienia?
Ja na ogół nie. Krzyżuje mi je albo praca 
albo życie albo zdarzenia losowe. 

Ale ... może jak Wam pokażę nad czym od paru
 lat pracuję to zwiększy się moja mobilizacja :-P
Niedokończonych strojów jest 5.
Są na etapie : skrojony, częściowo pozszywany.


1886 "Tygodnik Mód i Nowości"
Suknia w czerwono-białą krateczkę, 
szyta z myślą o sprzedaniu jej.
Regulowany rozmiar 36 / 38. 




ok.1805
Maria Gutkowska-Rychlewska
"Historia ubiorów"
Suknia z Muzeum Narodowego w Krakowie
Moja będzie bez haftów. a przynajmniej nie w 
najbliższym czasie :-P



1867 Les Modes Parisiennes
ale nie sądzę by był to tytuł pisma.
Zdjęcie z jakiejś starej aukcji z eBay, 
namiętnie poszukuję tej ryciny w lepszej jakości.



1877-1880 Helena Modrzejewska
Moja suknia nie będzie taka piękna, 
8 m jedwabiu szerokiego na 1,2 m to 
jednak o wiele za mało. 
Moja będzie błękitna, łączona z białym tiulem.



1885 "The Delineator" october
zachorowałam na ten kostium od pierwszego wejrzenia :-P
Zawsze wyobrażałam go sobie w brązie. 
Moja karakuła to plusz ale bardzo ładny, kupiony ...
ja wiem? Z 5-6 lat temu? Czekał :-)
Latem 2013 roku trafiłam na przecenioną wełnę.
Brązową, idealną do futerka. I zaczęłam szyć.
Tu macie więcej ubrań:
a jeszcze więcej pism na tej stronie:


To co - trzymajcie za mnie kciuki :-D
Postępy prac trudno mi fotografować bo 
mam dość ciemno w mieszkaniu i zdjęcia nie są ostre :-(
Ale może czasem coś wrzucę :-D
Życzcie mi powodzenia - 
Bo to tylko ułamek moich planów :-P



czwartek, 10 lipca 2014

1862 "Der Bazar" nr 10


Ciągle jestem zachwycona biblioteką Googla :-)
Tu "Der Bazar" z 1862 roku :-)
Tylko dziady nie wiedzą jak fotografować wykroje :-( :-( :-( 
BUUUUUUUUUUUUUUU


Dwie suknie. Z opisem. Po niemiecku :-D i gotykiem :-P

Wiem tylko, że pierwsza suknia jest fioletowa z tkaniny o nazwie 
"poult de soie". W naszych polskich pismach modowych z tego okresu 
nazwa ta występuje dość często.
Druga szara z "poilt de chevre".